"Ja w Duisburgu? Nie potwierdzam, nie zaprzeczam" - mówi zawodnik. Tomasz Hajto w niemieckim klubie miałby łączyć obowiązki piłkarza z zadaniami menedżera. Polak wyszukiwałby kandydatów do gry, zwłaszcza na rynku wschodnioeuropejskim.
Były obrońca reprezentacji Polski przez ostatni sezon występował w ŁKS Łódź, a tuż po rozgrywkach miał propozycję z Górnika Zabrze. Z oferty jednak nie
skorzystał i zdecydował się podpisać nowy, dwuletni kontrakt z ŁKS.
Oferta z Duisburga, gdzie Hajto już grał w latach 1997-2000 (80 meczów, osiem goli), byłaby jednak na pewno atrakcyjniejsza pod względem finansowym. Drużyna Rudiego Bommera w maju wywalczyła awans do Bundesligi. Teraz zespół szuka wzmocnień i poszukuje m.in. doświadczonego środkowego obrońcy - pisze "Przegląd Sportowy".
Oferta z Duisburga, gdzie Hajto już grał w latach 1997-2000 (80 meczów, osiem goli), byłaby jednak na pewno atrakcyjniejsza pod względem finansowym. Drużyna Rudiego Bommera w maju wywalczyła awans do Bundesligi. Teraz zespół szuka wzmocnień i poszukuje m.in. doświadczonego środkowego obrońcy - pisze "Przegląd Sportowy".
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
Zobacz
|