Są wielkimi optymistami. Ponad 55 procent armeńskich kibiców stawia na zwycięstwo ich reprezentacji w środowym meczu eliminacji do mistrzostw Europy z Polską. Azerowie też byli pewni, że z nami nie przegrają, a wszyscy widzieliśmy, jak zakończył się sobotni mecz.
Tylko niespełna 14 procent Ormian przewiduje sukces Polski. Natomiast 31 procent miejscowych fanów piłki nożnej uważa, że będzie remis.
Ormianie są optymistami, bo w sobotę ich reprezentacja ograła na wyjeździe Kazachstan 2:1. Ale chyba zapomnieli, że biało-czerwoni są dużo silniejszym przeciwnikiem niż Kazachstan.
Reprezentacja gospodarzy wystąpi w środowym meczu w mocniejszym składzie niż w tym, w którym pokonała Kazachów. Po dyskwalifikacjach za kartki powracają Romik Chaczatrjan oraz Lewon Paczadżjan.
Ormianie są optymistami, bo w sobotę ich reprezentacja ograła na wyjeździe Kazachstan 2:1. Ale chyba zapomnieli, że biało-czerwoni są dużo silniejszym przeciwnikiem niż Kazachstan.
Reprezentacja gospodarzy wystąpi w środowym meczu w mocniejszym składzie niż w tym, w którym pokonała Kazachów. Po dyskwalifikacjach za kartki powracają Romik Chaczatrjan oraz Lewon Paczadżjan.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
Zobacz
|