Trener naszej piłkarskiej reprezentacji dziś rano zabrał swoich podopiecznych do parku zamiast na boisko. Przechadzka trwała około pół godziny. Później selekcjoner Leo Beenhakker zaprosił ich na odprawę przed jutrzejszym meczem z Armenią.
Po obiedzie piłkarze mają przez dwie godziny wypoczywać w pokojach. Będzie czas na telefony do rodzin, grę w karty i sen. Odpoczynek przyda się, tym bardziej że
wieczorem Leo Beenhakker zaplanował trening.
Zajęcia potrwają około godziny. Ma w nich wziąć udział Jacek Bąk. Obrońca naszej reprezentacji w meczu z Azerbejdżanem został mocno kopnięty przez jednego z rywali. Noga nadal boli, ale piłkarz chce się przekonać, czy jest w stanie wytrzymać i zagrać w jutrzejszym spotkaniu z Armenią.
Zajęcia potrwają około godziny. Ma w nich wziąć udział Jacek Bąk. Obrońca naszej reprezentacji w meczu z Azerbejdżanem został mocno kopnięty przez jednego z rywali. Noga nadal boli, ale piłkarz chce się przekonać, czy jest w stanie wytrzymać i zagrać w jutrzejszym spotkaniu z Armenią.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|