To wielki twardziel. W meczu z Azerbejdżanem Jacek Bąk porządnie oberwał. Kontuzjowana noga wciąż boli, ale piłkarz zaciśnie zęby i weźmie udział w wieczornym treningu. Po nim okaże się, czy będzie mógł zagrać w jutrzejszym meczu z Armenią.
Występ Bąka w środowym spotkaniu eliminacji mistrzostw Europy nie jest pewny. Ma on silnie stłuczoną nogę w okolicach ścięgna Achillesa. Po meczu ból był na tyle
silny, że sztab medyczny miał problemy z zabandażowaniem nogi.
Nasz obrońca nadal odczuwa skutki ostrego zagrania jednego z Azerów. "Liczę, że wyjdę na boisko. Noga wygląda już znacznie lepiej niż w sobotę wieczorem i w niedzielę rano" - mówi najbardziej doświadczony z polskich zawodników.
Nasz obrońca nadal odczuwa skutki ostrego zagrania jednego z Azerów. "Liczę, że wyjdę na boisko. Noga wygląda już znacznie lepiej niż w sobotę wieczorem i w niedzielę rano" - mówi najbardziej doświadczony z polskich zawodników.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|