To wielki twardziel. W meczu z Azerbejdżanem Jacek Bąk porządnie oberwał. Kontuzjowana noga wciąż boli, ale piłkarz zaciśnie zęby i weźmie udział w wieczornym treningu. Po nim okaże się, czy będzie mógł zagrać w jutrzejszym meczu z Armenią.
Występ Bąka w środowym spotkaniu eliminacji mistrzostw Europy nie jest pewny. Ma on silnie stłuczoną nogę w okolicach ścięgna Achillesa. Po meczu ból był na tyle
silny, że sztab medyczny miał problemy z zabandażowaniem nogi.
Nasz obrońca nadal odczuwa skutki ostrego zagrania jednego z Azerów. "Liczę, że wyjdę na boisko. Noga wygląda już znacznie lepiej niż w sobotę wieczorem i w niedzielę rano" - mówi najbardziej doświadczony z polskich zawodników.
Nasz obrońca nadal odczuwa skutki ostrego zagrania jednego z Azerów. "Liczę, że wyjdę na boisko. Noga wygląda już znacznie lepiej niż w sobotę wieczorem i w niedzielę rano" - mówi najbardziej doświadczony z polskich zawodników.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
Zobacz
|