Dziennik Gazeta Prawana logo

Piłkarze angielskich klubów to sknery

13 października 2007, 15:26
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Zarabiają miliony, a mają węża w kieszeni. Choć w poprzednim sezonie na konta piłkarzy Chelsea Londyn wpłynęło 114 mln funtów, to żaden z nich nie przeznaczył nawet pensa na akcję charytatywną, z której dochód ma pomoc ubogim pielęgniarkom.
Obrońca Chelsea John Terry zarabia 100 tys. funtów tygodniowo. Jednak nie lubi się dzielić swoimi pieniędzmi z potrzebującymi. Woli mnożyć miliony na koncie. Ale nie tylko piłkarze Chelsea w angielskiej lidze okazali się sknerami. O pomoc zostało poproszonych 556 graczy Premier League, z czego aż 331 odmówiło.

Ze słynnego Manchesteru United pieniędzmi podzielili się tylko Ryan Giggs i Gary Neville. Z Arsenalu datek wpłaciło trzech zawodników, w tym Thierry Henry. Z Liverpoolu - dziesięciu. Wśród nich byli m.in. Steven Gerrard i Jamie Carragher.

Najwięcej pielęgniarki zawdzięczają jednak zawodnikom Fulham, Reading, West Ham i Watford. Wpłacili wszyscy gracze. Na razie zebrano 775 tys. funtów.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj