Zmiany nie będzie. Choć Artur Boruc nie był najmocniejszym punktem reprezentacji Polski w meczu z Azerbejdżanem. Po jego błędzie przegrywaliśmy 0:1, a potem jeszcze fatalnie skiksował. To Leo Beenhakker i tak postawi na bramkarza Celtiku Glasgow w dzisiejszym meczu z Armenią (godz. 17.30) - dowiedział się dziennik.pl.
Holenderski szkoleniowiec słynie z celnych wypowiedzi i o Arturze Borucu wyraził się jasno. "Nie tylko Boruc czy Dariusz Dudka zawinili przy stracie bramki, ale cały zespół. Gdybym miał wymieniać zawodników po każdym błędzie, to musiałbym mieć 80-osobową kadrę" - powiedział Beenhakker.
Media spekulowały, że - po średnim meczu Boruca z Azerbejdżanem - przeciwko Armenii zagra Wojciech Kowalewski ze Spartaka Moskwa lub Łukasz Fabiański z Arsenalu Londyn.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|