To cud. Dariusz Dziekanowski, były asystent Leo Beenhakkera, jeszcze niedawno leżał w szpitalu ze sparaliżowaną ręką i leczył kręgosłup. A dziś zagrał mecz pokazowy na lodowcu Jungfraujoch w Szwajcarii na wysokości ponad 3,5 tys. metrów nad poziomem morza.
"Dziekan" został zaproszony przez organizatorów przyszłorocznych finałów mistrzostw Europy w Szwajcarii i Austrii do rozegrania meczu towarzyskiego. Spotkanie miało promować Euro 2008, a wzięły w nim udział obecne gwiazdy piłki nożnej - m.in. Johan Djourou, Christian Fuchs - i byłe gwiazdy - m.in. Michael Laudrup i Siergiej Alejnikow.
Mecz zakończył się wynikiem 5:5. Dwa gole dla swojej drużyny strzelił Dariusz Dziekanowski. Spotkanie trwało tylko 10 minut, bo powietrze było tak rozrzedzone, że piłkarze mieli kłopoty z oddychaniem.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl