Tak się nie robi. Słynna aktorka obiecała piłkarzom włoskiego klubu Napoli, że jak awansują do Serie A, to zrobi dla nich striptiz. Gracze wypruwali sobie żyły na boisku, by osiągnąć cel i zobaczyć wdzięki Sophii Loren w pełnej okazałości. Dopięli swego, ale nagrody nie ma, bo gwiazda mówi, że żartowała i nie chce zrzucić ciuszków.
Wielka gwiazda jest fanką klubu piłkarskiego Napoli i jej wielkim marzeniem było, by drużyna znów grała w Serie A. Dlatego kilka tygodni temu postanowiła
zdopingować graczy swojego ukochanego zespołu. Bogini seksu i światowego kina z lat 60. i 70. zapowiedziała, że jeśli Napoli awansuje - to ona w nagrodę zrzuci ubranie.
Piłkarze włoskiej drużyny ze swoich obowiązków wywiązali się w 100 procentach i teraz czekają na obiecany striptiz. Ale chyba się nie doczekają. 72-letnia gwiazda ani myśli spełnić oczekiwania graczy. "Nie rozbiorę się. To był tylko żart, prowokacja" - zarzeka się aktorka.
Piłkarze włoskiej drużyny ze swoich obowiązków wywiązali się w 100 procentach i teraz czekają na obiecany striptiz. Ale chyba się nie doczekają. 72-letnia gwiazda ani myśli spełnić oczekiwania graczy. "Nie rozbiorę się. To był tylko żart, prowokacja" - zarzeka się aktorka.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
Zobacz
|
