Bronił już Froda przed Orkami, teraz stanął w obronie angielskiego klubu Sheffield United. Sean Bean, który zagrał Boromira we "Władcy Pierścieni", pikietował przed brytyjskim parlamentem. Aktor urodzony w Sheffield liczy, że to pomoże w utrzymaniu jego ukochanej drużyny w Premier League.
Bo choć Sheffield United spadło do drugiej ligi, to kibice wierzą, że to nie ich drużyna powinna być zdegradowana. Chcą, żeby spuścić West Ham United, który złamał angielskie przepisy i w trakcie sezonu nielegalnie zatrudnił dwóch Argentyńczyków - Carlosa Teveza i Javiera Mascherano.
Działacze ligi nałożyli na West Ham karę w wysokości 5,5 miliona funtów za te transfery. Sean Bean wraz z innymi fanami Sheffield United domaga się, żeby West Hamowi odjęto jeszcze 3 punkty. To oznaczałoby, że "Szable" utrzymają się w Premier League kosztem "Młotów".
Akcja Boromira nosi hasło "Campaign of Fairness", czyli "Kampania Sprawiedliwości", gdzie sprawiedliwość to rzecz jasna powrót Sheffield United do Premier League.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl