Dziennik Gazeta Prawana logo

Wywalili piłkarza za... przeklinanie

13 października 2007, 15:38
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Zwykle piłkarzy wyrzuca się za picie alkoholu albo unikanie treningów. Ale singapurski klub Geyland United wyrzucił gracza za... przeklinanie. 35-letni napastnik Kim Grant został przyłapany na mówieniu brzydkich wyrazów w budynku klubowym.

Wychowanek londyńskiego klubu Charlton United chciał dostać dwa tygodnie urlopu. Dostał tylko 10 dni, więc zaczął psioczyć przed gabinetem prezesa. "To część mojej kultury, te słowa nie miały nikogo urazić. Mówiłem do siebie" - tłumaczył piłkarz.

Ale władze Geyland United są nieugięte. "Dla nas takie zachowanie jest nie do zaakceptowania" - powiedział dyrektor Ong Yeok Phee. Kim Grant ma zamiar się odwoływać do Singapurskiego Związku Piłki Nożnej i Światowej Federacji Piłkarskiej (FIFA).

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj