Doigrał się. Znany piłkarz Bobby Zamora został aresztowany przez londyńską policję. Zawodnik West Ham United nie chciał zapłacić mandatu za zbyt szybką jazdę, a na dodatek zaczął się wykłócać z policjantami. Mundurowi dla świętego spokoju wsadzili go na 24 godziny do aresztu.
Napastnik "Młotów" jechał z londyńskimi ulicami z nadmierną prędkością. Namierzyli go policjanci i kazali się zatrzymać. Bobby Zamora to uczynił, ale zaczął wpierać mundurowym, że to nie on prowadził tylko jego kolega i w takim razie mandatu nie zapłaci.
W końcu doszło do kłótni. Zamora zaczął machać rękami i zrobił się agresywny. Policjanci mieli dość takiego zachowania, więc go aresztowali. Piłkarz West Ham United trafił za kratki
na 24 godziny.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl