Może wrócić na stare śmieci. Euzebiusz Smolarek, piłkarz Borussi Dortmund, jest bliski powrotu do Holandii - informują niemieckie gazety. Zainteresowany Polakiem jest jego były klub - Feyenoord Rotterdam.
Polaka bardzo w swoim zespole chce mieć trener Feyenoordu. "Nigdy nie ukrywałem, że jestem fanem Ebiego. Bardzo cenię Smolarka i uważam, że jest świetnym
zawodnikiem" - mówi Bert van Marwijk, nowy szkoleniowiec holenderskiej drużyny.
Sprawa transferu jest jednak skomplikowana. Według "Przeglądu Sportowego", byłego klubu Ebiego nie stać na sprowadzenie polskiego piłkarza.
Kłopoty finansowe Feyenoordu potwierdza Jan de Zeeuw, były menedżer Smolarka. "W Rotterdamie sytuacja finansowa rzeczywiście jest nieciekawa i dlatego transfer polskiego piłkarza jest, moim zdaniem, wykluczony" - mówi Holender.
Sprawa transferu jest jednak skomplikowana. Według "Przeglądu Sportowego", byłego klubu Ebiego nie stać na sprowadzenie polskiego piłkarza.
Kłopoty finansowe Feyenoordu potwierdza Jan de Zeeuw, były menedżer Smolarka. "W Rotterdamie sytuacja finansowa rzeczywiście jest nieciekawa i dlatego transfer polskiego piłkarza jest, moim zdaniem, wykluczony" - mówi Holender.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.