Ronaldinho nie odejdzie z Barcelony. Nic dziwnego, przecież nie sprzedaje się najlepszego zawodnika na świecie. Prezes Katalończyków, Joan Laporta, uspokoił również kibiców, że w klubie pozostaną także napastnik Samuel Eto'o i trener Frank Rijkaard.
Szkoleniowiec będzie miał kłopot, bo Ronaldinho i Eto'o za sobą nie przepadają. Często dochodzi między nimi do kłótni. Joan Laporta obiecuje, że to już się nie powtórzy. "Klub nie będzie tolerował zachowań, które nie mieszczą się w standardach profesjonalnego uprawiania sportu" - stwierdził prezes.
Barcelona nie obroniła mistrzostwa, które zdobyła w zeszłym roku. Dlatego Laporta chce ściągnąć na Camp Nou sześciu nowych piłkarzy. Z drużyny odejdzie także kilku graczy, którzy się nie sprawdzili.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|