Odkąd Radosław Matusiak przeniósł się do włoskiego US Palermo, ciągle ma pod górkę. A to nie lubił go trener, a to piłkarz nie mógł się przystosować. W dodatku klub chce kupić nowego napastnika - Fabrizio Miccoliego. Niewykluczone, że "Radomat" będzie musiał sobie znaleźć nowego pracodawcę.
Po zakończeniu sezonu Palermo sprzedał Davida Di Michele do Parmy. To zwiększyło szansę Radosława Matusiaka w pierwszym składzie. Ale tylko na chwilę. Klub jest bliski ściągnięcia z Juventusu Turyn Fabrizio Micoliego. Dają za niego 3,5 miliona funtów.
Matusiak od jakiegoś czasu przebąkuje o tym, że chciałby zostać wypożyczony. Podobno zgłosiły się już kluby z Hiszpanii i Anglii.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|