Degrengolady w Pogoni Szczecin ciąg dalszy. Klub, który z hukiem spadł z Orange Ekstraklasy, nie zagra w przyszłym sezonie w drugiej lidze. Spadnie od razu do czwartej. Wszystko przez to, że Antoni Ptak chciał za dużo pieniędzy za klub.
I tak nie chciał go dalej prowadzić. Pogoń Szczecin chcieli przejąć biznesmeni Artur Kałużny i Grzegorz Smolny. Ale Antoni Ptak postawił zbyt wygórowane warunki finansowe. Dlatego klub spadnie do IV ligi i połączy się z B-klasową Pogonią Nową.
A Antoni Ptak zachowa miejsce w II lidze. Najpewniej będzie chciał przejąć klub Lechia Zielona Góra i tam wciskać swoich nieudolnych piłkarzy z Brazylii.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|