Dziennik Gazeta Prawana logo

Menedżerowie załatwiają Borucowi grę w Barcelonie

13 października 2007, 16:06
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Artur Boruc trenuje z Celtikiem na zgrupowaniu w Szwajcarii, menedżerowie negocjują transfer Polaka do wielkiej Barcelony, a kibice i fachowcy zastanawiają się, czy bramkarz reprezentacji Polski poradziłby sobie w lidze hiszpańskiej. Szykuje się jeden z największych transferów w polskiej piłce.

W czwartek "Fakt" napisał o zainteresowaniu Barcy Borucem. Wyceniany na 10 milionów funtów piłkarz nie komentuje na razie zamieszania wokół swojej osoby. Przebywa z drużyną na obozie w Alpach i nie zaprząta sobie głowy transferem. Pomysł zmiany klubu przez byłego golkipera warszawskiej Legii chwalą ci, którzy przed laty robili furorę na boiskach Primiera Division - Jan Urban i Roman Kosecki.

"Boruc w Barcelonie? Nie wiedziałem, że dostał taką ofertę, ale w ogóle mnie to nie dziwi" - mówi "Faktowi" popularny "Kosa". Zdaniem byłego piłkarza Atletico Madryt, który w lidze hiszpańskiej strzelił ponad 20 goli, transfer do Barcy to dla Boruca idealny ruch. "Nad taką propozycją nie zastanawiałbym się nawet przez sekundę. Boruc spisywał się w Szkocji bardzo dobrze, ale w ciągu roku miał 2-3 mecze ligowe z trudnymi przeciwnikami. W Hiszpanii w każdym spotkaniu musiałby stawić czoła najlepszym napastnikom na świecie. Stać go na to" - zachwala bramkarza Kosecki.

Jan Urban, obecny trener Legii Warszawa, przez ostatnie 18 lat mieszkał w Hiszpanii i zna tamtejszą ligę jak mało kto. Grając przed laty w barwach Osasuny, strzelił trzy bramki w wyjazdowym meczu z Realem Madryt. Nic dziwnego, że wie, nad czym Boruc musi szczególnie popracować. "Jeśli Artur chce zaistnieć w lidze hiszpańskiej, musi bardzo dobrze grać nogami. Powinien być szybki i często wychodzić do prostopadłych piłek" - tłumaczy Urban.

"Szybkość i umiejętność przewidywania to elementarne cechy każdego bramkarza, który gra w Hiszpanii" - dodaje szkoleniowiec stołecznej drużyny. Czy Boruc poradzi sobie w katalońskim klubie? Znając jego charakter, na pewno nie będzie mieć z tym problemów. Tuż po przejściu do Celtiku wywalczył sobie w nowym klubie miejsce w podstawowym składzie. "Artur jest bardzo impulsywny, potrafi walczyć o swoje. A w Hiszpanii cenią takich piłkarzy" - mówi Kosecki.

Jeśli zawodnik Celtiku Glasgow przejdzie do Barcelony, stanie się znany nie tylko w Europie. "Barca to jeden z najbardziej rozpoznawalnych klubów na świecie. Ostatnio inne hiszpańskie drużyny interesowały się Jurkiem Dudkiem. Nareszcie doceniają naszych bramkarzy w najsilniejszych ligach" - cieszy się "Kosa".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj