Sejm wreszcie wziął się do roboty. Minister sportu nie będzie już mógł zawieszać władz sportowych związków. Łamiącymi prawo będzie się od tej pory zajmował Trybunał Arbitrażowy ds. Sportu. Tak więc Tomasz Lipiec, nawet gdyby chciał, to teraz już nie może zawiesić prezesa PZPN Michała Listkiewicza.
Trybunał ten będzie działał przy Polskim Komitecie Olimpijskim. W jego skład wejdzie 24 członków. Sejm nie chciał powtórki z sytuacji, gdy tylko minister Tomasz Lipiec mógł zawieszać związkowe władze. Tak było w przypadku PZPN, gdzie Lipiec podjął samodzielną decyzję.
Niewątpliwy wpływ na takie zmiany miało stanowisko międzynarodowych władz sportowych, m.in. FIFA, zabraniające ingerencji władz państwowych w działalność związków sportowych.
Uchwalono także zmianę w ustawie umożliwiającej wspieranie finansowe sportu, w tym kwalifikowanego, przez jednostki samorządu terytorialnego.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl