Najważniejsza jest piłka nożna. W myśl tej kibicowskiej zasady zachowali się fani reprezentacji Iraku. W piątek - po zwycięstwie swojej drużyny z Australią 3:1 - wyszli na ulice Bagdadu i...strzelali z karabinów w niebo. Na tym nie koniec. Rozradowany tłum ludzi zatrzymał na parę godzin ruch samochodów w centrum miasta.
Piłkarze Iraku wygrali w piątek mecz Pucharu Azji z faworyzowaną Australią 3:1. Tym samym sprawili ogromną niespodziankę swoim rodakom. Ale Irakijczycy nie pozostali dłużni futbolistom.
Fani hucznie świętowali zwycięstwo ulubieńców. Tłumy ludzi wyszły na ulice Bagdadu. Śpiewom i wiwatom nie było końca. Jakby tego było mało część osób strzelała z karabinów w niebo.
O sukcesie piłkarzy szybko dowiedzieli się kierowcy jeżdżący po stolicy Iraku. Rozradowani kibice zablokowali ruch kołowy w centrum miasta. Dopiero po kilku godzinach samochody bez problemów mogły ponownie jeździć po ulicach Bagdadu.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl