Dziennik Gazeta Prawana logo

W Portugalii też handlowano meczami

12 października 2007, 16:36
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Ustawianie meczów nie jest tylko polską domeną. Wyszło na jaw, że w portugalskiej lidze także korumpowano na potęgę. W aferę są zamieszane największe kluby FC Porto, Benfica Lizbona, a także szefowie BWINligi. Sprawa dotyczy sezonu 2003/04.

Media ochrzciły aferę kryptonimem "Złoty gwizdek", bo między innymi takie nagrody dostawali sędziowie za ustawianie meczów. Podobno sprzedano kilkanaście spotkań w pierwszej lidze i kilkadziesiąt w drugiej. Sprawą zajmuje się portugalska policja.

Zamieszanych w nią jest wiele klubów. Między innymi FC Porto i Benfica Lizbona. Podejrzenia padły na prezesa Porto, Jorge Pinto da Costa, szefa BWINligi Valentima Loureiro i byłego szefa komitetu sędziów, Jose Pinto de Sousę.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj