Dziennik Gazeta Prawana logo

Wielka wpadka Rumunów. Ukrainka na podium usłyszała polski hymn

48 minut temu
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Wielka wpadka Rumunów. Ukrainka na podium usłyszała polski hymn
Wielka wpadka Rumunów. Ukrainka na podium usłyszała polski hymn/Shutterstock
Taisija Onofrijczuk nie miała sobie równych. Ukrainka była bezkonkurencyjna podczas zawodów FIG Rhythmic Gymnastics World Challenge Cup w rumuńskim Kluż-Napoce. 18-letnia gimnastyczka zdobyła złoty medal i stanęła na najwyższym podium, ale w trakcie ceremonii zamiast hymnu narodowego swojego państwa usłyszała Mazurka Dąbrowskiego.

Ukrainka najlepsza w finale ćwiczeń z obręczą

Onofrijczuk uważana jest za wielki talent. 18-letnia Ukrainka w swoim dorobku dwa medale mistrzostw świata, siedem krążków mistrzostw Europy oraz liczne zwycięstwa w zawodach European Cup i Grand Prix. Kolejny sukces zanotowała na zawodach w Rumunii.

Podczas FIG Rhythmic Gymnastics World Challenge Cup w finale ćwiczeń z obręczą reprezentantka naszych wschodnich sąsiadów pokonała Niemkę Darję Varfolomeev oraz reprezentującą Cypr Verę Tugulukovą.

Polski hymn zamiast ukraińskiego

Radość ze zdobycia złota Onofrijczuk popsuli organizatorzy zawodów. Rumunii zanotowali wielką wpadkę. W trakcie ceremonii wręczania medali doszło do kompromitacji. Gdy Ukrainka stanęła na najwyższym stopniu podium z głośników "poleciał" polski hymn.

18-latka była kompletnie zaskoczona. Zdziwione również były stojące obok reprezentantki Niemiec i Cypru, które zorientowały się, że doszło do pomyłki. Na szczęście organizatorzy zreflektowali się, że zaliczyli ogromną wpadkę i po chwili powtórzyli ceremonię. Tym razem już z właściwym hymnem.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz
Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraIga Świątek w 3 godziny i 10 minut zarobiła prawie milion zł »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj