Dziennik Gazeta Prawana logo

Rumuńscy piłkarze trenowali w... klasztorze

13 października 2007, 16:34
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
W Rumunii nie brakuje religii w piłce nożnej. Właściciel Steauy Bukareszt Gigi Becali chce, żeby jego piłkarze śpiewali hymny przed meczami i zapowiedział, że będzie budował kościoły po każdym awansie w Pucharze UEFA. Natomiast piłkarze zespołu Cetatea Targu Neamt pojechali na obóz treningowy do... klasztoru.

Piłkarze zamieszkali w klasztorze oddalonym o 10 kilometrów od najbliższej wioski. Tam mieli ciszę i spokój. "Pobyt w klasztorze był tańszy niż gdzie indziej, poza tym piłkarze byli bliżej Boga i mogli pomodlić się o udany sezon" - wyjaśnił jeden z działaczy Cetatea Targu Neamt.

Bramkarzowi Vladowi Condurowi się podobało. "Początkowo nie wierzyłem, że zamieszkamy w klasztorze. Zachwyciła mnie cisza, którą mieliśmy. To było wyjątkowe doświadczenie" - cieszył się Condur.

Zakonnikom nie przeszkadzała obecność piłkarzy. "Wierzę, że wiele drużyn pójdzie ich śladem. Pobyt w klasztorze na pewno będzie miał wpływ na ich życie duchowe" - powiedział jeden z mnichów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj