Niestety raczej nie zobaczymy Jerzego Dudka w następnym meczu Realu Madryt. Polski bramkarz musi najpierw wyleczyć kontuzję łydki, której nabawił się podczas niedzielnego treningu. Jeżeli nie zrobi tego do nie zagra z niemieckim Hannoverem 96.
Nie będzie również trenował w najbliższym czasie. "Będę musiał odpocząć dzień lub dwa, by się nie pogłębił. Mam nadzieję, że to nic poważnego i wynika tylko z przemęczenia mięśnia dwugłowego" - napisał "Dudi" na swojej stronie internetowej.
Kibice Realu Madryt nie mają co rozpaczać, bo do zdrowia wrócił Iker Casillas. Ale dobrze, żeby Jerzy Dudek mógł się pokazać w jak największej ilości spotkań, bo musi przecież przekonać do siebie trenera Bernda Schustera.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl