Działacze Legii Warszawa słabo znają się na przepisach. Polski klub został wyrzucony z Pucharu Intertoto po bójce chuliganów w Wilnie i nie gra. W meczu Pucharu UEFA bandyci Partizana Belgrad także wywołali burdę i klub został wyrzucony. A mimo to gra dalej, bo prawnicy Partizana znaleźli lukę w przepisach.
Okazuje się, że nawet po wykluczeniu, klub może grać dopóki będzie się odwoływał od decyzji UEFA. Europejska federacja wykluczyła Partizana Belgrad na rok i ukarała klub grzywną w wysokości 50 tysięcy franków szwajcarskich.
Ale działacze klubu się odwołuje, dlatego ich drużyna zagra rewanż z zespołem Zrinjski Mostar. A jak awansuje (pierwszy mecz Partizan wygrał 6:1), to będzie mógł grać w kolejnej rundzie Pucharu UEFA. Działacze Legii Warszawa nie wpadli na taki pomysł.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|