Prezes PZPN Michał Listkiewicz tak szybko nie odejdzie. "Listek" dostał list od szefa FIFA Seppa Blattera, który zapewnia go o swoim poparciu. Czytamy w nim: "Drogi Przyjacielu, FIFA nie może zaakceptować decyzji o zorganizowaniu Nadzwyczajnego Zgromadzenia Wyborczego w terminie do 30 listopada". Czyli wyborów w tym roku nie będzie.
Bo to oznacza, że trzeba jeszcze raz poprawić statut PZPN. Wysłać go do sądu, czekać na decyzję sądu i dopiero myśleć o nowych wyborach. W tym roku to się nie uda. Sepp Blatter przyczepił się do tego, że w nowym statucie pominięty środowiska piłki kobiecej i halowej - pisze "Przegląd Sportowy".
Zresztą taką samą uwagę zwrócił sąd, kiedy pod koniec lutego odmówił rejestracji statutu. Mówi się, że działacze PZPN specjalnie pominęli te środowiska w statucie, żeby tylko odwlec w czasie swoją dymisję. "Skoro zostały popełnione błędy, należy je naprawić" - nie przejmuje się rzecznik prasowy związku i członek zarządu PZPN Zbigniew Koźmiński.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|