Jeszcze sezon się nie rozpoczął, a Marek Saganowski już strzela gole jak na zawołanie. Polski napastnik zapewnił Southampton FC zwycięstwo 1:0 w meczu sparingowym z czwartoligowym zespołem Brentford FC. To jego piąty gol w meczach przedsezonowych.
"To był nasz ostatni mecz sparingowy. Już nie mogę się doczekać rozgrywek ligowych" - powiedział po wygranej z Brentford zadowolony "Sagan" i dodał: "Oczywiście nie oczekuję, że będę grał w każdym spotkaniu, bo mamy wielu bardzo dobrych napastników. Decyzję o tym kto gra podejmuje trener".
Ale nie da się ukryć, że Marek Saganowski jest w kapitalnej formie. W meczu z Brentford zagrali także pozostali Polacy. W pierwszej połowie wystąpili bramkarz Bartosz Białkowski i Grzegorz Rasiak. "Sagan" zmienił w przerwie właśnie Rasiaka i po trzech minutach trafił do bramki.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|