Dziennik Gazeta Prawana logo

Bobo Kaczmarek o papierosach Boruca: To jego sprawa

5 listopada 2007, 23:13
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Trenerzy kadry nie przejmują się tym, że Artur Boruc ciągle pali papierosy. "Fakt" po raz kolejny przyłapał bramkarza, jak paraduje z "petem" w zębach. "To jego sprawa. Przecież nie będziemy go śledzili" - powiedział dziennikowi.pl Bogusław "Bobo" Kaczmarek, asystent Leo Beenhakkera.

Artur Boruc nie będzie miał też rozmowy wychowawczej. "Informacje, że papierosy szkodzą zdrowiu, są przecież umieszczane na każdej paczce. Poza tym Artur to dorosły chłop. Sam musi sobie odpowiedzieć, czy chce palić" - wyjaśnił Bogusław Kaczmarek.

Bramkarz Celtiku Glasgow nie musi się więc przejmować. "Znam wielu znakomitych piłkarzy, którzy palą. A Artura nawet nigdy nie widziałem z papierosem w ręku. Na zgrupowaniach czy przed meczami nie pali" - powiedział dziennikowi.pl asystent Leo Beenhakkera.

"Teraz największym problemem jest jego kontuzja barku. Ciągle nie wiadomo, czy zagra w meczu towarzyskim z Rosją" - powiedział Kaczmarek.

W Celtiku nie chciano rozmawiać o papierosach Boruca. "No comment" - usłyszeliśmy w biurze prasowym mistrzów Szkocji.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj