Trzy miesiące spędzi w areszcie Grzegorz P. W sumie za kratkami były piłkarz Arki Gdynia, który wiosną biegał po boiskach ekstraklasy, może spędzić nawet 12 lat. Zawodnik podejrzany jest o zgwałcenie 17-letniej dziewczyny na sopockiej plaży.
"Czekamy teraz na wyniki badań krwi poszkodowanej, które znane będą za trzy tygodnie. Zachodzi bowiem podejrzenie, że Grzegorz P. mógł podać jej tzw. pigułkę gwałtu" - mówi "Faktowi" Ryszard Sadkowski, komendant miejski policji w Sopocie.
Podczas przesłuchania Grzegorz P. nie przyznał się do winy. Piłkarz stwierdził, że dziewczyna nie stawiała oporu i wszystko odbyło się za jej zgodą. Przeczyć mogą jednak temu liczne otarcia naskórka na jej ciele.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|