Kibice nie mogli w to uwierzyć. W niedzielę podczas meczu piłkarskiego ligi włoskiej jeden trener kopnął drugiego w... pośladki. Silvio Baldini z Catanii uderzył Domenico Di Carlo z Parmy. Teraz szkoleniowiec odpowie za swoje zachowanie. Włoch nie może przyjść na pięć najbliższych spotkań swojej drużyny.
Jakby tego było mało. Trener zapłaci też 15 tysięcy euro grzywny. Jednak tak surowa kara nie skłoniła Baldiniego do skruchy. Co prawda, szkoleniowiec przeprosił za swoje zachowanie, ale tylko kibiców.
"Chciałbym przeprosić wszystkich, w tym nawet kibiców Parmy, ale nie ich szkoleniowca. Domenico Di Carlo mnie sprowokował. Dlatego nie zamierzam z nim rozmawiać" - powiedział krótko Baldini.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|