Dziennik Gazeta Prawana logo

Brożek nie gra w kadrze przez wybuchowy chakter

5 listopada 2007, 23:17
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Paweł Brożek podpadł selekcjonerowi reprezentacji Polski Leo Beenhakkerowi i dlatego nie gra w kadrze. A wszystko dlatego, że piłkarz ma zbyt wybuchowy charakter. Holender wpisał napastnika Wisły Kraków na listę rezerwowych przed meczami eliminacyjnymi z Portugalią i Finlandią - 8 i 12 września, ale to tak, jakby... w ogóle go nie powołał.

To znakomite posunięcie Beenhakkera - dzięki niemu zamknął usta tym, którzy dopominali się o najskuteczniejszego strzelca ekstraklasy. Paweł jest w kadrze, ale tak naprawdę go nie ma - pisze "Fakt".

Do spięcia Brożka i Beenhakkera doszło na zgrupowaniu przed meczem z Belgią, jeszcze w minionym roku. Selekcjoner tłumaczył coś piłkarzowi, ten się obruszył i... zaczął wymachiwać rękami. Takie zachowanie rozsierdziło Beenhakkera. Nie zrugał Brożka przy całej drużynie, jednak piłkarze reprezentacji pamiętają doskonale taki obrazek: Leo wziął Pawła na bok w przerwie gierki wewnętrznej i coś długo mu tłumaczył.

Od tamtej pory selekcjoner kadry nie widział Brożka w skadzie swojej drużyny. O ile w poprzednim sezonie szło to w parze ze sportowymi powodami - Brożek grał poniżej oczekiwań, o tyle po eksplozji formy napastnika w tym sezonie wydawało się, że nie może dla niego zabraknąć miejsca w reprezentacji. Stało się jednak inaczej.

Brożek to piłkarz impulsywny - podczas meczów i na treningach. Krewki wiślak jest tak ambitny, że gdziekolwiek gra, tam chce być najlepszy. Nie zawsze tak się dzieje, więc górę biorą nerwy. Jedno jest pewne - w obecnej formie piłkarz "Białej Gwiazdy" przydałby się w kadrze - pisze "Fakt".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj