Do końca okna transferowego pozostały tylko dwa dni. Działacze Chelsea Londyn robią wszystko, żeby ściągnąć na Stamford Bridge Brazylijczyka Ronaldinho. Właściciel klubu, rosyjski miliarder, wysłał nawet swój prywatny odrzutowiec po brata piłkarza i proponuje 50 milionów funtów.
Brat Ronaldinho, Roberto de Assis, mówi, że oferta Chelsea jest interesująca. "To zawsze motywuje, jak tak wielki klub wyraża zainteresowanie piłkarzem" - mówi dyplomatycznie.
Ale kontrakt Brazylijczyka z Barceloną obowiązuje jeszcze przez trzy lata i decyzja o tym, czy klub go sprzeda, należy do działaczy. A ci nie zgodzą się za żadne pieniądze. Przecież Ronaldinho to najważniejsza osoba w klubie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl