Dziennik Gazeta Prawana logo

Polscy bramkarze błyszczeli w Lidze Mistrzów

21 października 2010, 07:29
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Fabiański znów w bramce Arsenalu
Fabiański znów w bramce Arsenalu/Inne
To była kolejka polskich bramkarzy w Lidze Mistrzów. We wtorek Łukasz Fabiański wystąpił w wygranym przez Arsenal Londyn 5:1 meczu z Szachterem Donieck, a w środę Tomasz Kuszczak zagrał w Manchesterze United, który w grupie C pokonał Bursaspor 1:0.

Kuszczak zastąpił Holendra Edvina van der Sara, którego katastrofalny błąd pozbawił MU zwycięstwa w ostatnim meczu ligowym z West Bromwich Albion (2:2). Polak nie miał jednak wiele pracy, jedyną groźną sytuację turecki zespół stworzył w końcówce spotkania.

Po trzech kolejkach LM pięć zespołów ma w dorobku komplet punktów. We wtorek trzecie zwycięstwa odniosły Bayern Monachium, Chelsea Londyn, Real Madryt i Arsenal Londyn, w środę do tego grona dołączył Olympique Lyon.

Najbardziej niezwykły przebieg miał mecz w grupie A, gdzie Inter Mediolan pokonał Tottenham Hotspur 4:3 (4:0). Włoski zespół po kwadransie prowadził już 3:0, a do przerwy 4:0 i wydawało się, że emocje się skończyły. Tym bardziej, że w 8. minucie z boiska został wyrzucony bramkarz Tottenhamu Heurelho Gomes, który faulował wychodzącego na czystą pozycję piłkarza Interu.

Angielskie drużyny znane są jednak z walki do końca i tak też było i tym razem. W drugiej połowie klasycznym hat trickiem popisał się Gareth Bale, jednak na doprowadzenie do remisu nie starczyło już czasu. W drugim meczu grupy A Twente Enschede zremisowało z Werderem Brema 1:1.

W grupie B Olympique wygrał z Benfiką Lizbona 2:0, która kończyła mecz w osłabieniu po tym, jak tuż przed przerwą drugą czerwoną kartką i w konsekwencji czerwoną ukarany został Nicolas Gaitan. Schalke nie miało problemu z pokonaniem Hapoelu Tel Awiw 3:1. Dwie bramki strzelił Raul i były to jego 67 i 68 trafienie w Lidze Mistrzów. Hiszpan jest pod tym względem absolutnym rekordzistą.

W tabeli grupy C prowadzi Manchester United, o dwa punkty przed Glasgow Rangers. Szkocki zespół zremisował u siebie z Valencią 1:1, a obydwa gole (w tym samobójczego) zdobył amerykański pomocnik gospodarzy Maurice Edu. Bursaspor jest jedyną drużyną w tej edycji LM bez strzelonej bramki.

W grupie D Barcelona dzięki golom niezawodnego Lionela Messiego pokonała FC Kopenhaga 2:0 i zepchnęła duński zespół na drugie miejsce w tabeli. W drugim meczu Rubin Kazań bez Rafała Murawskiego zremisował na wyjeździe bezbramkowo z Panathinaikosem Ateny, który zdobył pierwszy punkt.

W najciekawszym wtorkowym meczu Real Madryt pokonał AC Milan 2:0. Losy hitowego i stojącego na bardzo wysokim poziomie meczu w Madrycie rozstrzygnęły się już po 14 minutach. Najpierw Cristiano Ronaldo skutecznie wykonał rzut wolny sprzed linii pola karnego (piłka przeszła przez "dziurawy" mur Milanu), a kilkadziesiąt sekund później oszołomionych rywali pogrążył Mesut Oezil.

Milan musi mieć się na baczności, ponieważ z drugiego miejsca w grupie nie rezygnuje Ajax. Piłkarze z Amsterdamu pokonali u siebie Auxerre 2:1. W zespole z Francji cały mecz rozegrał w obronie Dariusz Dudka, natomiast zabrakło leczącego kontuzję kolana Ireneusza Jelenia.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj