Dziennik Gazeta Prawana logo

Lech kontra Sporting. Poznaniacy przegrali 0:2

24 lutego 2011, 23:02
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Lech kontra Sporting. Poznaniacy przegrali 0:2
PAP/EPA
Piłkarze Lecha Poznań przegrali w Bradze ze Sportingiem 0:2 w rewanżowym meczu 1/16 finału Ligi Europejskiej i odpadli z rozgrywek. Pierwsze spotkanie na własnym stadionie mistrz Polski wygrał 1:0.

Krzysztof Kotorowski nie zaliczy tego meczu do udanych. Po błędzie bramkarza Lecha Poznań, polski rodzynek w europejskich pucharach stracił pierwszego gola. Pół godziny później było już 0:2.

Gola na 1:0 dla portugalskiej drużyny zdobył w ósmej minucie Alan. Wbił piłkę do bramki nad leżącym Kotorowskim, który niefortunnie obronił wcześniej strzał zawodnika Sportingu. Drugą bramkę dla klubu z Bragi zdobył Lima, wykorzystując podanie Barbosy.

Lechici nie potrafili zneutralizować ataków przeciwnika. Poznaniacy - w mocno eksperymentalnym ustawieniu - w pierwszej połowie potrafili zagrozić bramce Artura. Trener Kolejorza Jose Maria Bakero "na szpicy" postawił Bośniaka Semira Stilica, a najlepszy snajper Artjoms Rudnevs pojawił się na lewej pomocy. Efekt takiego rozwiązania był mizerny, a łotewski napastnik jeszcze przed przerwą wrócił na "swoją" pozycję.

Poznaniacy odważniej zagrali po przerwie, ale nie potrafili stworzyć klarownych sytuacji. Najlepszą okazję na zdobycie kontaktowego gola miał Marcin Kikut - po jego dośrodkowaniu jeden z obrońców Sportingu odbił piłkę i o mały włos zaskoczyłby własnego bramkarza. Artur dość przypadkowo zdołał odbić piłkę.

Ostatnie minuty goście kończyli mecz w dziesiątkę - za faul czerwoną kartką ukarany został Marcin Kikut. Mimo to, grając w osłabieniu, lechici mieli najlepszą okazję na zdobycie gola, który zapewniłby im awans. W ostatniej minucie, po podaniu Sergieja Kriwca, Rudnevs mógł pokonać bramkarza Sportingu, ale ten lekko musnął piłkę i ta minęła słupek. Po rzucie rożnym Wilk uderzył z ponad 20 metrów, ale piłka trafiła w poprzeczkę.

Zwycięzca dwumeczu Lech-Sporting zmierzy się z angielskim Liverpoolem.

Sporting Braga - Lech Poznań 2:0 (2:0)

Bramki: Alex (8), Lima (36).

Czerwona kartka: Marcin Kikut (Lech, 87)

Sędziował: Markus Stroembergsson (Szwecja)

Widzów: 10 000

Pierwszy mecz - 0:1; awans - Sporting

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Media
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj