Antybohaterem tego filmu jest Oscar Gobern, który mógł zrobić ze swojego rywala kalekę, a nawet zabić. Piłkarz z wielkim impetem zaatakował przeciwnika dwoma wyprostowanymi nogami. Tylko cudem nie trafił w jego głowę.
Od czasu do czasu jesteśmy świadkami brutalnego i bezmyślnego faulu. Jedne ofiary takich zagrań mają mniej szczęścia i kończą tak jak nasz Wasilewski, ale są też tacy którzy wychodzą z tego bez szwanku. Tak było w tym przypadku. Zobacz wideo.
Powiązane
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Reklama
Reklama
Reklama