O zgrozo - można powiedzieć. Franciszek Smuda po przegranym 0:2 meczu z Litwą ocenił, że jego kadrowicze zagrali najlepiej, jak potrafili. To jakim wynikiem zakończy się spotkanie, gdy "biało-czerwoni" nie dadzą z siebie wszystkiego?
"Zawodnicy wybiegali do końca 90 minut. I to wszystko. Pomimo takich warunków stworzyli sytuacje, starali się grać szybko, rozgrywać piłkę" - mówił szkoleniowiec.
"Nie chcemy wszystkiego tłumaczyć boiskiem, na którym było łatwiej się bronić i kontrować niż grać atak pozycyjny. Nie ma takiego tłumaczenia" - powiedział Smuda.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Własne
Powiązane
Zobacz
|