Ten rzut karny przejdzie do historii. Zobacz hit internetu

| Aktualizacja:

Ten się śmieje, kto śmieje się ostatni - to powiedzenie idealnie pasuje do tej sytuacji. Bramkarz zespołu Dro przez chwilę był bohaterem, a strzelec rzutu karnego z ekipy Tmeno zerem. Po chwili jednak role się odwróciły.

wróć do artykułu