Dziennik Gazeta Prawana logo

Superpuchar Włoch, czyli derby Mediolanu w... Pekinie

3 sierpnia 2011, 14:23
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Superpuchar Włoch, czyli derby Mediolanu w... Pekinie
Newspix
Osiem tysięcy kilometrów będą musieli pokonać piłkarze Milanu i ich lokalnego rywala - Interu Mediolan, by w Pekinie rozegrać spotkanie o Superpuchar Włoch. W Chinach odbędą się cztery najbliższe mecze o to trofeum.

Włoska federacja sprzedała Chińczykom prawa do Superpucharu do 2014 roku. W sobotę sezon piłkarski w Italii zostanie zainaugurowany w pekińskim Ptasim Gnieździe.

Przed dwoma laty w stolicy Chin Inter zmierzył się z Lazio Rzym i przegrał 1:2. Rok temu okazał się lepszy od Romy, zwyciężając 3:1. Teraz nowy trener zdobywcy Pucharu Włoch Gian Piero Gasperini, który przejął drużynę po Brazylijczyku Leonardo, liczy powtórkę.

"Nie mam kryształowej kuli i nie potrafię przepowiedzieć wyniku, ale liczę, że to Inter zabierze trofeum do Włoch. Mecz z Milanem, czyli derby, tylko dodaje prestiżu temu wydarzeniu" - powiedział Gasperini.

Oba kluby z Mediolanu są rekordzistami pod względem triumfów w Superpucharze. Zdobyły go dotąd pięciokrotnie, przy czym rossoneri ostatnio w 2004 roku.

W poprzednim sezonie Serie A Milan był dwukrotnie górą, ale jego szkoleniowiec Massimiliano Allegri podkreślił, że to już... zamierzchła historia.

"To już przeszłość, nie ma sensu do tego wracać. Myślę, że obie drużyny potraktują spotkanie bardzo poważnie. Nasi kibice zdążyli się już nieco stęsknić za tym trofeum. Poza tym zwycięstwo na otwarcie sezonu zawsze pozytywnie wpływa na piłkarzy" - zaznaczył.

Nie wiadomo, czy w Interze zagra Holender Wesley Sneijder, który może odejść do Manchesteru United. Trener Gasperini jednak zaleca spokój. "Nie ma +sprawy Sneijdera+. Trenuje z nami i sądzę, że w sobotę zagra w Pekinie. To wszystko. Nie widzę powodów do niepokoju czy nerwów" - podkreślił.

Do jego zespołu dołączył już kapitan Javier Zanetti, który wypoczywał po Copa America krócej niż jego argentyńscy rodacy Diego Milito i Esteban Cambiasso. Ta dwójka wciąż jest na wakacjach.

Na boisku jednak może pojawić się inny z Argentyńczyków - pozyskany latem z Velezu Sarsfield 23-letni pomocnik Ricardo Alvarez. "Nie mogę się doczekać oficjalnego debiutu w Interze. Stać nas dobrą grę i zdobycie Superpucharu Italii. To mój cel" - powiedział 23-letni piłkarz.

Czteroletni kontrakt z Chińczykami opiewa na kwotę 12 mln euro, choć Milan, Inter czy Juventus Turyn mogą liczyć jeszcze na pewne bonusy. Wcześniej o Supercoppa rywalizowano np. w Waszyngtonie, Trypolisie czy Nowym Jorku.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj