Dziennik Gazeta Prawana logo

Rosjanie przetrzymali kibiców Legii na granicy? Za Smoleńsk

25 sierpnia 2011, 17:31
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
11 godzin czekali na łotewsko-rosyjskiej granicy kibice Legii Warszawa, którzy jechali do Moskwy na mecz stołecznej drużyny ze Spartakiem - podaje Radio ZET. Według stacji powodem problemów był transparent z napisem odnoszącym się do katastrofy smoleńskiej.

"Smoleńsk 2010 - pamiętamy" - transparent z takim napisem mieli mieć ze sobą kibice warszawskiej Legii. I to on miał być, zdaniem Radia ZET, powodem problemów na granicy łotewsko-rosyjskiej. 11-godzinne oczekiwanie sprawiło, że kibice nie mili szans zdążyć do Moskwy na mecz swej drużyny, walczącej o udział w Lidze Europejskiej.

Oficjalnie Rosjanie mieli tłumaczyć, że znaleźli w autobusie kibiców Legii środki pirotechniczne.

Mecz Spartak - Legia miało w Moskwie oglądać około 250 kibiców z Warszawy. Na trybuny mogło ich dotrzeć jednak dwa razy mniej. Radio ZET podaje, że wiele samochodów z Polski zostało zawróconych. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Radio ZET
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj