Dziennik Gazeta Prawana logo

PZPN wzgardził wielkimi pieniędzmi

6 grudnia 2011, 08:56
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
PZPN wzgardził wielkimi pieniędzmi
Piotr Kucza / newspix.pl
Na lutowym meczu reprezentacji Polski z Portugalią PZPN mógła zarobić nawet pięć milionów złotych. Prezes Grzegorz Lato w 2009 roku podpisał jednak umowę ze Sportfive. Wynika z niej m.in., że związek zrzeka się wszystkich wpływów z tytułu organizacji meczów reprezentacji Polski na rzecz tej firmy. Dodatkowo oddał wszelkie prawa marketingowe i telewizyjne. Sportfive w zamian ma wypłacać na konto futbolowej centrali sześć milionów euro - donosi "Fakt".

"Zarząd w 2009 roku zaakceptował jedynie umowę przedwstępną. Później miała być ona omawiana przez zarząd, ale tak się nie stało. Lato podpisał ją sam. Dodatkowo podpisał ją aż na 10 lat. To ponad dwa razy dłużej niż okres jego kadencji. Na tej umowie cierpieć będą jego następcy" - wyjaśnia Kazimierz Greń, były członek zarządu PZPN. Łatwo wyliczyć, że przy 7-8 meczach rocznie dochody federacji wyniosłyby około 40 milionów złotych! Ta kwota nie obejmuje jednak wpływów ze sprzedaży praw telewizyjnych i reklam. Przykładowo za prawa do transmisji meczu Polska - Niemcy TVP wyłożyło cztery miliony złotych. Za mecz z Portugalią Sportfive zgarnie z tego tytułu ok. 2,5-3 milionów.

Lutowy mecz odbędzie się na Stadionie Narodowym. Z informacji "Faktu" wynika, że PZPN chciał zapłacić Narodowemu Centrum Sportu za organizację spotkania... około 100 tysięcy złotych. "Przychód z jednego dnia meczowego na Stadionie Narodowym to co najmniej 5 milionów złotych. Za każdym razem, także z PZPN, negocjujemy indywidualnie. Jeżeli obiekt ma się utrzymywać i przynosić dochód, to jego wynajęcie zawsze oparte będzie na stawkach rynkowych" - mówi "Faktowi" prezes Narodowego Centrum Sportu, Rafał Kapler.

Roczne, stałe koszty utrzymania Stadionu Narodowego wynoszą około 18 milionów złotych. Nic dziwnego, że władze NCS oczekują od przedstawicieli związku uczciwej propozycji. "Negocjujemy z PZPN i jestem przekonany, że dojdziemy do porozumienia. Narodowy to największy polski stadion, ulokowany w stolicy, a więc możliwości zarobku też są tu największe. Ważne, aby umowa zapewniała obu stronom godziwy zarobek" - dodaje Kapler.

>>>Czytaj także: Piłkarze ŁKS proszą PZPN o pomoc

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło fakt.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj