Co stanie się z PZPN? Tego nie wie nawet minister sportu. Joanna Mucha rozważa kilka scenariuszy. Niestety najbardziej prawdopodobny jest taki, że Grzegorz Lato na fotelu prezesa utrzyma się do końca Euro2012.
"Ja mogę ingerować w związki tylko na określonych zakresach. Te możliwości są wykorzystywane, ale są za wąskie, aby dały efekty" - wyjaśnia minister sportu w rozmowie z "Gazetą Wyborczą".
Joanna Mucha, zapytana o niemoc byłych ministrów sportu w stosunku do PZPN, odpowiedziała: "Nie mówmy o niemocy, bo to doprowadza mnie do furii. Mówmy o braku narzędzi. PZPN jest bytem autonomicznym, zewnętrznym".
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Gazeta Wyborcza
Powiązane