Gryf złożył protest w przepisowym terminie 48 godzin od zakończenia meczu z Legią. W protokole z tego spotkania warszawska drużyna umieściła w wyjściowym składzie z numerem 25 Jakuba Rzeźniczaka, który w ogóle nie pojawił się na boisku. Zamiast niego zagrał (do 67. minuty) z numerem 2 Artur Jędrzejczyk, który wpisany był jako rezerwowy.
- podano na oficjalnej stronie PZPN.
Przepisy PZPN w sprawie organizacji rozgrywek w piłkę nożną, jednoznacznie określają przesłanki, których spełnienie warunkuje weryfikację wyniku meczu jako walkower na niekorzyść jednej z drużyn. - dodano.
- wyjaśnił dyrektor sportowy Gryfa Wiesław Renusz.
Tymczasem zawodnicy wejherowskiego trzecioligowca po porannym treningu wyjechali do Warszawy. - powiedział trener Grzegorz Niciński.
Pomimo porażki w pierwszym spotkaniu 0:3 wejherowianie nie zamierzają oddać rewanżu bez walki. - przyznał wejherowski szkoleniowiec.
Wcześniej Gryf wyeliminował tercet pierwszoligowców, Olimpię Grudziądz, Zawiszę Bydgoszcz i Sandecję Nowy Sącz, a następnie dwóch przedstawicieli T-Mobile Ekstraklasy, Koronę Kielce (była wtedy liderem rozgrywek) i Górnika Zabrze.
- podsumował Grzegorz Niciński.
W Warszawie piłkarzy Gryfa będzie wspierać kilkuset kibiców.