Zdecydowanym faworytem są Anglicy. Selekcjoner reprezentacji najbardziej ze strony rywali obawia się stałych fragmentów gry. To w tym elemencie przeciwnicy biało-czerwonych będą najgroźniejsi.
Polacy słabo bronią przy stałych fragmentach gry. To po nich traciliśmy gole na Euro z Rosją i eliminacyjnym z Czarnogórą.
Fornalik nie miał zbyt wiele czasu, by poprawić coś w tym elemencie. Na pewno zmienimy sposób bronienia - mówi na łamach "Rzeczpospolitej" selekcjoner naszej reprezentacji.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Rzeczpospolita
Powiązane
Zobacz
|