Dla niektórych określenie "kibol" jest epitetem, ale nie dla niego. Sam się za niego uważa i jest z tego dumny. Oni są strażnikami pamięci o polskich patriotach - mówi ksiądz Jarosław Wąsowicz.
- mówi w wywiadzie fronda.pl duchowny.
Wbrew panującym stereotypom kibice to wspaniali ludzie, którzy wzajemnie się wspierają, zwłaszcza wtedy, kiedy w naszej rodzinie dzieje się komuś krzywda, kiedy trzeba pomóc, bo ktoś zbłądził, podwinęła się komuś w życiu noga, może życiowo sobie nie bardzo radzi. Tu nikt nikogo nie ocenia ani nie przekreśla, ale stara się wyprostować drogi brata. To bardzo chrześcijańskie - podkreśla Wąsowicz.
Według niego kibole to temat zastępczy. W ten sposób przykrywa się
- zaznacza salezjanin.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło fronda.pl
Powiązane