Kiedyś był jednym z najlepszych polskich piłkarzy. Grał w słynnym klubie i zarabiał wielkie pieniądze. Niestety przez alkohol stoczył się na dno. Dziś Igora Sypniewskiego utrzymuje matka. Jedyny pozytyw jest taki, że były zawodnik Panathinaikosu Ateny przestał pić.
Alkohol zrujnował życie Sypniewskiego. Zarówno sportowe jaki i prywatne. W tej chwili były piłkarz ledwie wiąże koniec z końcem i to tylko dzięki pomocy matki. - opowiada na łamach "Super Expressu".
Czy Sypniewski jeszcze kiedyś wyjdzie na prostą? Na razie wygrywa walkę z nałogiem. - mówi były piłkarz.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Super Express
Tematy: piłka nożna