Biało-czerwoni amatorom z San Marino strzelili pięć goli. Dwa z nich były dziełem Roberta Lewandowskiego, który na gola w kadrze czekał aż od meczu z Grecją w czasie Euro 2012.
Lewandowski obie bramki zdobył z rzutów karnych. Przy pierwszym miał sporo szczęścia. Golkiper rywali wyczuł jego intencję i dotknął piłki ręką. Strzał był jednak na tyle mocny, że futbolówka wtoczyła się do bramki. Za drugim razem "Lewy" pewnie wykorzystał "jedenastkę".
Oprócz napastnika Borussii Dortmund do siatki San Marino trafiali jeszcze Łukasz Piszczek, Łukasz Teodorczyk i Jakub Kosecki.
>>>Polska - San Marino 5:0. Zobacz gole
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|