Amatorski klub z Wielkopolski twierdzi, że wcale nie jest gorszy od zawodników San Marino i proponuje kadrze Fornalika sparing. Czy reprezentacja przyjmie wyzwanie i zmierzy się z Odlewem Poznań?
- mówi portalowi gazeta.pl prezes Odlewu Poznań, Michał Bartkowiak. - tłumaczy Jan Andrzejewski z klubu. - dodaje.
Zawodnicy z amatorskiego zespołu przypominają słowa reprezentantów Polski, że nie ma słabych drużyn - mówią piłkarze. A - dodają. Smutno im tylko, że nie będą mogli wymienić się koszulkami - w klubie jest tylko jeden komplet strojów.
Odlew to klub amatorski, założony ponad 10 lat temu w poznańskiej "Gazecie Wyborczej". Początkowo zadaniem piłkarzy było nie przegrywać dwucyfrowo, jednak teraz klub wygrywa spotkania w klasie B, ma także potężnego sponsora - ukraiński browar. Sama nazwa zespołu pochodzi z filmu "Piłkarski poker".
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło gazeta.pl
Tematy: reprezentacja
Powiązane