W poniedziałek Polskę obiegła informacja, że za dwa lata na Stadionie Narodowym w Warszawie zostanie rozegrany finał Ligi Europy. Wyciek tej, niepotwierdzonej jeszcze oficjalnie, decyzji rozzłościł Zbigniewa Bońka. Dlaczego?
Według prezesa PZPN żadne wiążące decyzje jeszcze nie zapadły, a plotki mogą tylko zaszkodzić kandydaturze Stadionu Narodowego.
Informację o tym, że finał Ligi Europy w 2015 roku ma zostać rozegrany na Stadionie Narodowym w Warszawie podał wczoraj "Fakt".
hciał - napisał do dziennikarzy "Faktu" na Twitterze Boniek.
Oficjalna decyzja ws. finału Ligi Europy ma zapaść w czwartek o godzinie 12:15.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Media
Powiązane
Zobacz
|