Waldemar Fornalik nie musi się martwić o swoją emeryturę. Na posadzie selekcjonera reprezentacji Polski zarobił tyle, że spokojnie mu wystarczy do końca życia. Z kasy PZPN na jego konto łącznie wpłynęło prawie 3 mln zł.
PZPN na konto Fornalika co miesiąc przelewa około 160 tysięcy złotych miesięcznie. Biało-czerwoni pod wodzą Fornalika fatalnie prezentowali się w eliminacjach do mundialu w Brazylii. Pokonali tylko San Marino i Mołdawię w efekcie MŚ obejrzą w telewizji, ale selekcjoner na tej klęsce i tak się wzbogaci.
Jak obliczył "Super Express" PZPN zapłacił Fornalikowi za każdy wywalczony punkt w eliminacjach mistrzostw świata (czyli za 13 oczek) aż 222 tysiące złotych. Tabloid sprawdził, ile kosztowali nas pod tym względem poprzedni selekcjonerzy. Okazuje się, że obecny opiekun naszej kadry jest najdroższy! Mniej dostał nawet Leo Beenhakker (194 tys. zł za punkt).
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Super Express
Powiązane