Polacy bardzo dobrze zaczęli sobotnie spotkanie. Od razu zaatakowali rywali. Stworzyli sobie kilka sytuacji, ale niestety w pierwszych 45. minutach gry żadnej nie wykorzystali. Dwie najlepsze okazje do strzelenia gola zmarnował Robert Lewandowski. Wszystkie cztery bramki "biało-czerwoni" zdobyli po przerwie. Ich autorami byli Arkadiusz Milik i Robert Lewandowski, który w samej końcówce meczu popisał się hat-trickiem.
- podkreślił Nawałka.
Po meczu selekcjoner chwalił całą drużynę. Cieszył go udany występ Michała Pazdana i udany powrót do kadry Jakuba Błaszczykowskiego.Takie mecze dodają wiary drużynie. Piłkarze nie lekceważyli rywala, wszyscy zdają sobie sprawę, że zrobiliśmy progres. Nie boimy się nikogo. W przerwie było bardzo spokojnie. Wiedzieliśmy, że tylko konsekwentna gra przyniesie efekty. Cieszę się z udanego powrotu Kuby Błaszczykowskiego - stwierdził Nawałka.
Przy bramce numer trzy piękną asystą popisał się Jakub Błaszczykowski, a do siatki trafił Robert Lewandowski. Media od lat mówią o konflikcie obu piłkarzy, ale na boisku tego nie widać. - powiedział Nawałka.
Polska prowadzi w grupie D z 14 punktami na koncie.