Wydawało się, że te czasy w polskiej piłce minęły już bezpowrotnie. A jednak... Skandalem zakończył się mecz III ligi łódzko - mazowieckiej między
Pogonią Grodzisk Mazowiecki a Ursusem Warszawa. Jak się okazało arbiter
główny spotkania prowadził zawody pod wpływem alkoholu.
Arbiter Łukasz S. z Radomia podjął dwie kontrowersyjne decyzje. Najpierw w pierwszej części gry cofnął własną decyzję o zastosowaniu tzw. "przywileju korzyści" i nie uznał gościom gola tylko podyktował rzut wolny. Natomiast w 87 min. przy stanie 1:1 dopatrzył się spalonego i po raz kolejny zabrał Ursusowi zdobytą bramkę. Spotkanie zakończyło się zwycięstwem Pogoni 2:1 po trafieniu Damiana Jaronia z 90 min. - informuje serwis warszawa.sport.pl.
Po meczu, na wniosek wściekłego sztabu szkoleniowego gości, arbiter został przebadany alkomatem. Wynik? Najpierw ponad 0,2 promila, a następnie 0,07 promila. - powiedział w rozmowie z serwisem warszawa.sport.pl rzecznik prasowy Mazowieckiego Związku Piłki Nożnej Jacek Sowa.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło gazeta.pl
Powiązane
Zobacz
|