Sneijder, który obecnie gra jeszcze w barwach katarskiego Al-Gharafa awanturował się na ulicy swojego rodzinnego miasta - Utrechtu. Odurzony alkoholem najpierw zdewastował samochód, a następnie wszedł na jego dach i zaczął tańczyć. "Popisy" Holenderskiego nie trwały długo. Na miejscu szybko zjawiła się policja. Szkody w przeliczeniu na złotówki wyceniono na 25 tys. Według nieoficjalnych informacji piłkarz już wypłacił odszkodowanie właścicielowi pojazdu.